Artur Guza

TOTUS TUUS, MARIA

Artur Guza

TOTUS TUUS, MARIA

Będę dźwięczny!

„…W ten sposób, nie znajdując z nikim wspólnego języka, prowadziłem samotne życie aż do momentu przymusowego lądowania na Saharze. Było to sześć lat temu. Coś się zepsuło w motorze. Ponieważ nie towarzyszył mi ani mechanik, ani pasażerowie, musiałem sam zabrać się do bardzo trudnej naprawy. Była to dla mnie kwestia życia lub śmierci. Miałem zapas wody zaledwie na osiem dni. 

Pierwszego wieczoru zasnąłem na piasku, o tysiąc mil od terenów zamieszkałych. Byłem bardziej osamotniony, niż rozbitek na tratwie pośrodku oceanu. Toteż proszę sobie wyobrazić moje zdziwienie, gdy o świcie obudził mnie czyjś głosik. Posłyszałem: 

– Proszę cię, narysuj mi baranka. 

– Co takiego? 

– Narysuj mi baranka. 

Zerwałem się na równe nogi. Przetarłem dobrze oczy. Natężyłem wzrok. I zobaczyłem niezwykłego małego człowieka, który bacznie mi się przyglądał (…).

Tymczasem człowieczek nie wyglądał ani na zabłąkanego, ani na ginącego ze zmęczenia, ani na umierającego z pragnienia czy głodu, ani na przestraszonego. W niczym nie przypominał dziecka zgubionego w środku pustyni, o tysiąc mil od miejsc zamieszkałych…”

Myślę, że każdy z nas trafia w życiu na taki moment, kiedy słyszy intrygującą prośbę w stylu „narysuj mi baranka”. Ja też ją usłyszałem. Po wielu latach przeciągania liny ze światem i samym sobą, trafiłem na własną pustynię i próbowałem ulepszyć motor swojego życia. Wtedy usłyszałem prośbę. Nie chodziło o rysowanie baranka, ale o śpiewanie o Baranku. Rozeznałem, że ten wewnętrzny głos przynagla mnie, abym posłużył się swoimi talentami i przeżył drogę powrotną z pustyni. Udało mi się i dzisiaj chcę podzielić się moim doświadczeniem, talentem i modlitwą. 

A właśnie… nie wspomniałem tego? Wierzę, że głos, który mnie przynaglał do śpiewania o Baranku, to głos Jezusa. To On mnie doprowadził najpierw na pustynię, a potem z niej wyprowadził. Uczynił to poprzez 33 dniowe rekolekcje oddania swojego życia Jemu przez Maryję. A teraz doprowadził do Ciebie…

Na tej stronie odnajdziesz muzykę nie tylko z mojej duchowej podróży, lecz również zapis mojego artystycznego dorobku (muzyka sceniczna, festiwalowa, a także muzyka religijna).

Jeśli sam znalazłeś się na pustyni swojego życia i szukasz drogi…

Jeśli wyszedłeś z pustyni i szukasz umocnienia…

Jeśli potrzebujesz modlitwy…

Jeśli chcesz posłuchać dobrej muzyki…

Będę dźwięczny! 

*A. Saint-Exupéry, Mały książę, Wyd. Algo 2017.